Przed godziną 15 centrala TOPR została poinformowana, że z przełęczy Liliowe w kierunku Zielonego Stawu na Hali Gąsienicowej zeszła spora lawina śnieżna porywając jednego turystę. W osiem minut później na lawinisko dociera pierwszy ratownik TOPR, a następnie ratownicy dyżurujący na Kasprowym Wierchu. Niestety pomimo szybkiej akcji ratowników turysta oczywiście z Wawszawy nie przeżył
Dziękujemy za zapoznanie się z wstępem do artykułu, zachęcamy do przeczytania całaości pod linkiem: Warszawiak pod lawiną