Powracająca zima

Śnieg zaczął wreszcie padać. Dzieci mają radochę, dorośli troche gorzej znoszą śliskie nawierzchnie. Zakopiańczycy nie wyobrażają sobie zakończenia roku bez białego puchu. Najbardziej romantyczna jest przejażdżka saniami z krzepkim woźnicą i przy migających pochodniach Doliną Kościeliską. Górale o zaspy śnieżne się nie martwią, bo sprowadzili z “Hameryki” wystarczającą ilość naśnieżarek. Narciarze mogą spać spokojnie – stoki będą przygotowane na medal.

Tags: ,
Temat bardzo podobny lub kontynuacja
Podobny temat ... No related posts